|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Droga Kprzeczytaj to za pare lat i popraw sobie humor, w kolejny listopadowy wieczór
Droga K., gdy już będziesz 70 letnią babcią, pamiętaj, że mając 18 lat już tak wiele było za Tobą: - zakochałaś się tak, że dałabyś się pokroić, wskoczyłabyś w ogień i o 5 rano stała w księgarni po jego ulubioną książkę, tak bez okazji. Skończyło się jak się skończyło, ale czułaś to i wiesz, co czułaś, jak bardzo czułaś. - przeżyłaś chwile niezwykle głębokiej wiary, do której mam nadzieję, pewnego dnia wrócisz, bo jesteś zbyt inteligentna, by pokładać nadzieje tylko w sobie. - zaczęłaś doceniać swoją rodzinę, uczyłaś się troski i zaangażowania. - wyprowadziłaś się z domu, wyszłaś do ludzi, a gdy już przestałaś płakać wieczorami, zaczęło Ci się nawet to podobać. - skoczyłaś na bungee, dziewczyno! Pokonałaś swój największy lęk i jak Ci tu nie gratulować? Jesteś cholernie odważną cizią! - nauczyłaś się grać na gitarze, nosiłaś trampki, glany i bandamki, dwa razy zaliczyłaś Jarocin i Woodstock, umiałaś spać w każdych warunkach, a plecak stał się Twoim domem. I nawet kilka razy byłaś w stanie zapamiętać, jak ludzie nosili Cię na rękach pod sceną. - skończyłaś podstawówkę ze średnią 6.0, gimnazjum z 5.3, w liceum jedziesz w okolicach 4. Byłaś geniuszem, pamiętaj K, że to firmy mają zabijać się o Ciebie, a nie Ty o pracę! - podróżowałaś po Francji autostopem, o 3 w nocy kąpałaś się w basenie nieznanego przystojniaka, który całą noc szeptał Ci do ucha wyznania miłosne. - walczyłaś w sądzie o swoje prawa i nauczyłaś się żyć z tym, jak jest, a było fajnie. Miejscami było tak cudownie, że serce pękało Ci ze strachu na myśl, że już nigdy może nie być aż tak fajnie. - byłaś na koncercie Metallici. - w wieku 13 lat biegałaś w nocy po Berlinie i pozbyłaś się tak wielu uprzedzeń historycznych, które panowały w Twoim kraju od wieków. - weszłaś na wiele gór i tych w Tatrach, i tych emocjonalnych. A potem dzielnie z nich zeszłaś, cała, zdrowa i silniejsza niż przedtem. - paliłaś trawkę z niezwykle oczytanym i bardzo niepełnoletnim chłopakiem, który świata poza Tobą nie widział. - umiałaś się wzruszać, pomagać i jeśli już Ci zależało, to nawet wtedy, gdy nobody else gave a fuck. - pochłaniałaś książki, pisałaś wiersze, malowałaś, miałaś w życiu pasje i chęci, by je rozwijać nawet o 2 w nocy we wtorki. - umawiałaś się z gitarzystą zespołu rockowego, zawsze tego chciałaś, pamiętasz? - miałaś przyjaciół, takich prawdziwych przyjaciół, z których się nie rezygnuje i którzy wyciągną Cię z przepaści lub skoczą zaraz po Tobie. - nauczyłaś się jazdy na snowboardzie w Alpach. - znałaś się na muzyce, muzyka otaczała Cię z każdej strony, tysiące tekstów wariowało w Twojej głowie. - poleciałaś sama do Pizy, mieszkałaś u nieznajomej rodziny, która przyjęła Cię jak swoją córkę i dała mnóstwo, mnóstwo miłości i dobrego jedzenia. - byłaś otwarta, całkiem tolerancyjna, optymistyczna, doceniałaś piękno. - doczekałaś się swojego gramofonu, winyli, plakatów i zdjęć na ścianie - miejsca krzyczącego prawdę o Tobie. - chodziłaś do szkoły, którą skończyli Twoi idole i utrzymałaś się, mimo wszystko, wszystkich i samej sobie. - umiałaś się bawić, byłaś komendantem prawie każdej imprezy, tańczyłaś jak zawodowiec, piłaś jak najtwardszy zawodnik:) - pływałaś w oceanie. I przede wszystkim, miałaś odwagę marzyć. Mam nadzieję, że wciąż masz. sobota, 05 listopada 2011, spieldose
|